Gotye. Objawienie lata

Posted: 09/11/2011 by misiekwolski in Dźwięki
Tagi: , ,

Co tu dużo kryć… muzyk to tyleż dziwny, co zjawiskowy. O jego sile świadczy chociażby fakt, że po paru dniach nadawania w pewnej popularnej stacji radiowej Somebody That I Used To Know, singlowego utworu z jego najnowszej płyty, wszyscy nagle rozmiłowali się w jego twórczości, a kolejne – wcześniej słabo znane – teledyski i utwory co rusz przewijają się przez Facebooki i inne serwisy społecznościowe. Dobrze to zrobiło również pani o pseudonimie (imieniu?) Kimbra, młodziutkiej nowozelandzkiej piosenkarce neo-soulowej, która ledwie tydzień temu wydała swoją debiutancką płytę i wszyscy ją od tej pory kochają. Oczywiście, jeszcze bardziej wszyscy kochają samego Gotye, którego czysty, pełen emocji i uczuć głos w połączeniu z rozsądną, ascetyczną aranżacją robi piorunujące wrażenie. Zresztą, nie ma co strzępić klawiatury, posłuchajcie sami.


Ten utwór bez wątpienia łapie za serce i porusza do głębi, a w połączeniu z niezbyt skomplikowanym, ale w gruncie rzeczy wymownym i plastycznym teledyskiem swobodnie może być określony jednym z najbardziej emocjonalnych i czystych  przekazów muzycznych, jakie ostatnimi czasy słyszałem. Pod tym głosem i tą melodią kipi istny wulkan przeżyć, kaskada uczuć, feeria rozjątrzonych nadziei i rozczarowań. I to zarówno w głosie Gotye, jak i Kimbry. Zostałem pokonany, przygnieciony, i rozdarty na kawałeczki. Nie miałem wyjścia. Musiałem muzycznie i estetycznie posiąść całą płytę pana Gotye. I tak zasiadłem do Making Mirrors. A musicie wiedzieć, że Making Mirrors to płyta urocza. Gotye ewidentnie stara się naśladować najlepszych i najwybitniejszych wokalistów z tych wyższych półek muzyki rozrywkowej; i co tu dużo kryć – słychać inspiracje Thomem Yorke’em czy – przede wszystkim –  Stingiem. Właśnie osiągnięcia tego ostatniego, delikatny wokal podszyty niesamowicie zarysowanymi, ale wciąż subtelnymi emocjami, stanowią chyba najbliższy kontekst muzyczny wokalnych osiągnięć Gotye. A muzycznie? Muzycznie jest to indie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, od strony aranżacyjnej zbliżone do osiągnięć skandynawskiej muzyki elektronicznej, ale wielokrotnie przekraczającej jej ograniczenia. Jest tu zarówno masa melodyjnej dynamiki (utwory typu skocznego Eyes Wide Open, czerpiące z najlepszych tradycji bigbeatu I Feel Better czy wreszcie niesamowicie optymistyczne Save Me), emocjonalnych i oszczędnych ballad (wspomniane Somebody That I Used To Know, trochę tomowaitsowe Smoke And Mirrors, czy nieco ambientowe Don’t Worry We’ll Be Watching You), jak i sympatycznych, skocznych zagrywek a’la Stingowe Sacred Love (przede wszystkim chodzi tu o nagraną w klimacie mistrza Easy Way Out i nieco spokojniejsze, radioheadowe kawałki Giving Me A Chance oraz Bronte). Instrumentarium zebrał Gotye imponujące: jest tu zarówno syntezator, jak i sekcja dęta, są sample i zabawy dźwiękiem (czego dowodem chociażby State Of The Art), jak również klasyczne remiksy. W sumie ciężko to teraz jednoznacznie sklasyfikować czy przyporządkować do jakiegoś gatunku; Gotye sięga po środki, które mu w danej chwili pasują. Najważniejsze jednak, że robi to świadomie i ze znawstwem. Słucha się tego przyjemnie, spokojnie, ciepło i miło, a czasem nawet można się wzruszyć.

Jakie miejsce zajmie Gotye we współczesnej muzyce i czy zastąpi wciąż eksperymentującego i nieco tracącego kontakt z publiką Stinga? A kogo to obchodzi? Udała mu się świetna płyta i nic, tylko się cieszyć. Może całość nie dorównuje fenomenalnemu Somebody That I Used To Know, który to utwór wzbija się na wyżyny wszystkiego, ale też nie ma co narzekać. Żeby cała płyta dotąd nikomu nieznanego artysty nagle okazywała się krynicą geniuszu… takie rzeczy chyba się już nie zdarzają. A tak jest bardzo przyzwoicie i z tendencją zwyżkową. Oby tak dalej.

P.S. Zauważyłem, że szerzy się fascynacja tym wykonawcą głównie wśród doktorantów. Symptomatyczne…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s