Zero akcji, erudycja i bluźnierstwa. Kilka słów o pewnym filmie

Posted: 10/23/2011 by magoo8787 in Narracje
Tagi: , , ,

Grupka naukowców z różnych dziedzin spotyka się w domku poza miastem. Siadają przy kominku, otwierają swoje napoje, po czym jeden z nich pyta, co pozostali sądzą o możliwości życia przez kilkanaście tysięcy lat… Zaczyna się ciekawa dyskusja, w trakcie której bohater wreszcie stwierdza, iż ma wrażenie, że urodził się jeszcze jako Kromaniończyk i chodzi po świecie już od kilkunastu tysiącleci. Tak mniej więcej przedstawia się fabuła filmu Man From Earth, wyreżyserowanego przez Richarda Schenkmana ze scenariuszem Jerome’a Bixby’ego.

Nakręcony w 2007 r. film nie ma dynamicznej akcji, rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu metrów kwadratowych i opiera się w zasadzie tylko i wyłącznie na rozmowach. John, wykształcony historyk, twierdzi, że żyje od kilkunastu tysięcy lat. Oczywiście nikt mu nie wierzy, znajomi mają go za wariata, ale jednocześnie nie są w stanie udowodnić kłamstwa, tak jak i on nie jest w stanie udowodnić, że mówi prawdę. Czy tego rodzaju dzieło jest ciekawe? Niech odpowiedzą statystyki – 85% pochlebnych opinii na witrynie Rotten Tomatoes, średnia ocen 8,0 na Internet Movie Database.

Reżyser Richard Schenkman to postać średnio znana, zaczynał nagrywając filmiki dla Playboya. Autor scenariusza Jerome Bixby to już jednak ważna persona w świecie fantastyki – przypomnijmy tylko, że ma na koncie scenariusze do 4 odcinków Star Trek, a także jednego z epizodów serii Twilight Zone. Do tego wiele powieści i opowiadań. Wśród członków obsady szerzej znany jest przede wszystkim Tony Todd, który odtwarzał niegdyś rolę Candymana.

Czy w Polsce film ten jest szerzej znany? Raczej nie, nie doczekał się on bowiem promocji. Całość zresztą kosztowała około 200 000 dolarów. W zakresie dystrybucji Człowieka z Ziemi warto wspomnieć, że producent filmu Eric D. Wilkinson publicznie podziękował użytkownikom torrentów za spopularyzowanie tego dzieła, dzięki czemu zarobiło ono dużo więcej niż planowano.

Czy warto obejrzeć film Schenkmana? Jeżeli uwielbiacie akcję, dynamikę i efekty specjalne, to nie znajdziecie tu niczego takiego. Jeżeli jednak ktoś lubi dywagacje o historii, zwłaszcza historii religii i to z domieszką herezji, za które przed laty palono na stosie (choć herezje te to po prostu w wielu miejscach fakty historyczne), to Man From Earth jest lekturą obowiązkową. I jeśli mam być szczery, czasem wolałbym, aby polscy twórcy pokusili się o stworzenie tego rodzaju dzieła, które nie musi wiele kosztować, a może stać się doskonałą rozrywką dla tysięcy odbiorców, zamiast pompować pieniądze w nędzne komedie romantyczne i niekończące się serialowe opowieści. Tak, wiem, lud pracy w socjalistycznej Polsce woli wiedzieć, co nowego u Mostowiaków, ale może kiedyś następne pokolenia poczują potrzebę czegoś więcej.

Podsumowując, półtora godziny na obejrzenie Człowieka z Ziemi wielkim wysiłkiem z pewnością nie jest, a dostarcza naprawdę dużo refleksji, nie tylko dla doktorantów, historyków czy heretyków. Pozycja obowiązkowa na liście lektur, krótko mówiąc.

Reklamy
Komentarze
  1. misiekwolski pisze:

    Właśnie obejrzałem. Piękny film. Może sam nawet coś skrobnę na ten temat…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s