Ironia

Posted: 10/24/2011 by misiekwolski in Ciągi
Tagi: , ,

Ironią jest to, że w ogóle o tym piszę. Ale jakoś nie mogę nie napisać. Ostatnio nadgoniłem dawną fascynację z dzieciństwa, czyli serial animowany Iron Man, który swego czasu leciał na Super RTL i można było go sobie po niemiecku oglądać, oczywiście nic nie rozumiejąc. Jak to zwykle bywa, w takich razach raczej przestaje się śledzić kolejne losy bohaterów danej serii; nikt nie myśli o nauce niemieckiego. A szkoda, bo może za łebka oswoiłbym się z tym serialem i nie musiałbym cierpieć katuszy, oglądając go ponownie…

Dobra, zobaczmy intro i kończmy tę farsę.

 

To zasadniczo już wieje biedą, więc mogę powiedzieć tylko tyle: serial powstał w 1994 roku, ale łączy w sobie to, co najgorsze z kreskówek lat 80. i 90. Po prostu nie ma tam nic fajnego. No dobra, jest zacna ekipa po stronie dobrych, jest pretensjonalna ekipa po stronie złych, ale kto z kim po co i na co… czort wie. Cały serial – a przynajmniej pierwszy sezon – sprowadza się do kolejnych bezproduktywnych konfliktów między Iron Manem i jego zespołem, a Mandarinem (i jego zespołem), ale po co oni walczą, co chcą osiągnąć i właściwie w czym rzecz – tego widz musi się domyślić. A właściwie wymyślić, bo nic tu do niczego nie prowadzi. Ok, po stronie Iron Mana jest niejaki Century, który coś tam robi i nagle wszyscy wygrywają, bo jest szamanem czy czymś podobnym, ale z czego to wynika? Spider-Woman jest intrygująca i ciekawa (m. in. dlatego, że ma córkę z tzw. pierwszego małżeństwa; kto to widział wtedy w kreskówkach?), ale i tak jej postać jest spłaszczana przez trywialną i często niepotrzebną woltę fabularną. O poplecznikach Mandarina nie wspomnę. Zasadniczo ni przypiął, ni przyłatał, lipa z miodem i tyle.

Tym bardziej podziwiam Roberta Downeya Jr., że wydobył z postaci Tony’ego Starka tyle fajnej energii i zacnej autoironii. Bez niej Iron Man byłby ochłapem i zlewkami po zlewkach. Tak jak ten serial. Olać i zapomnieć o nim czym prędzej.

P.S. Jeśli komuś jednak było za mało konkretów na temat serialowego Iron Mana, na Youtube są wszystkie odcinki. Niech tylko potem nie mówi, że nie ostrzegałem.

Reklamy
Komentarze
  1. Strid pisze:

    Iron Man w komiksach zupełnie inną postacią był więc Downey Jr. nie miał aż tak ciężkiego zadania… Z resztą sam doskonale o tym wiesz 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s