Archiwum kinematografii

Posted: 12/18/2011 by misiekwolski in Obrazy
Tagi: , , , , , , , , ,

Tak sobie ostatnio siadłem do cyklicznego przeglądania zwiastunów i zrobiłem małą listę ciekawie zapowiadających się, kuriozalnych albo po prostu dobrze zrobionych zajawek filmowych. Efektami dzielę się niczym dobry katolik.

Zaczynamy tradycyjnie od wampirów i filmu Underworld: Przebudzenie, w którym Kate Beckinsale znów będzie biegać w lateksie, pić krew, strzelać, zabijać, kogoś i czegoś szukać… czyli jak zwykle. W tym zwiastunie sugeruje się, że będzie szukać znanego z poprzednich części Michaela Corvina; według opisów jej głównym przedmiotem zainteresowania będzie córka, narodzona nieświadomie z jej trzewi niczym w Kill Billu… Mam nadzieję, że nie będzie tak źle. A jak będzie, to cóż… zawsze pozostaje Kate Beckinsale.

 

Drugi w kolejności jest Haywire – film, który opiera się na starym jak świat schemacie „jest sobie szpieg – szpieg jest lojalny – szpieg zostaje zdradzony – szpieg mści się na mocodawcach”, który widzieliśmy setki razy w Bondach, Bourne’ach, Mission: Impossible’ach i innych Ściganych… Tym razem jednak szpiegiem jest niewiasta, a obok niej występują Ewan McGregor, Michael Fassbender, Antonio Banderas i Michael Douglas. Może nie będzie tragedii.

 

Jeśli mowa o filmach, z którymi łączą się pewne oczekiwania, to na pewno należy do nich Król wyspy skazańców, który wydaje się być odpowiedzią zdrowego rozsądku na Sucker Punch.

 

Ze zdrowym rozsądkiem z kolei niewiele pewnie będzie miała wspólnego epicka adaptacja baśni o Jasiu Fasoli w reżyserii Briana Singera.

 

Z kronikarskiego obowiązku wspominam też o kolejnym sequelu Facetów w czerni. Część trzecia będzie o podróżach w czasie i ogólnie wielkiej zadymie, czyli bez zmian. Może być śmiesznie.

 

Dobra, no to czas na pierwszą trójkę. Ghost Rider: Spirit of Vengeance. Czyli płonący kościotrup na motorze. Wszelki komentarz jest właściwie zbędny.

 

Mój prywatny faworyt, sequel NAJGORSZEGO i NAJGŁUPSZEGO filmu nakręconego w XXI wieku. Bardzo trudno popełnić coś równie głupiego, jak G.I. Joe: Czas Kobry. A jednak twórcy przygotowują część drugą, zatytułowaną G.I. Joe: Retaliation (polski tytuł będzie pewnie brzmiał Odwet czy coś w tym guście). Zwiastun jest zrobiony na modłę tradycyjnego kina akcji z elementami fantazji Johna Woo, do tego ktoś w nim strawestował The White Stripes i wkleił Bruce’a Willisa, najprawdopodobniej z innego filmu… tak że nie dajcie się zwieść. To będzie bardzo zły film. Jedyne, co mnie zastanawia, to czy da się głupotą przebić „jedynkę”?

 

To się powywnętrzałem, ale prawda jest taka, że i tak wszyscy czekamy tylko na ten film:

Reklamy
Komentarze
  1. Tekst „Kota w Butach”… Jaki los czeka jajko w więzieniu? Co noc Wielkanoc, dzieliliby się mną.

    Wtedy umarłem 😀

  2. Gufi pisze:

    Ej no, G.I.Joe było fajne 😀 Dwójka też na pewno będzie.
    Tak, niewiele mi trzeba do szczęścia 😛
    Większością filmów tu wymienionych też się interesuję od jakiegoś czasu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s