Ultimate Review 34: Ultimate X-Men: Blockbuster

Posted: 01/31/2012 by misiekwolski in Ultimate Review
Tagi: , , ,

Z jednej strony Bendis utrzymuje i rozwija znakomity kreatywny duet z Bagleyem, z drugiej jednak wchodzi we współpracę z Davidem Finchem, wprowadzając swoje pomysły do komiksów o X-Men. Początek przygód mutantów w ich wydaniu zaczyna się bardzo obiecująco. Zapraszam do rzucenia okiem na Blockbuster.

 

 

Wolverine został wprawdzie przyjęty z powrotem do X-Men, ale Jean jest daleka od wybaczenia mu jego zdrady. On sam zdaje sobie sprawę, że naprawdę wierzy w marzenie Xaviera i wyrusza w podróż, podczas której pragnie poznać prawdę o sobie i naprawić – ile może – z wyrządzonego przez siebie zła. W Nowym Jorku wpada jednak w zasadzkę przygotowaną przez tajemniczych agentów rządowych. Szukając pomocy, zwraca się więc do najbardziej niepewnego sojusznika, na jakiego go stać: do Petera Parkera…

Bendis kontynuuje linię, którą rozpoczął w opowieści Irresponsible, i zespala ze sobą jeszcze bardziej dwa prowadzone przez siebie tytuły. Fakt faktem, Spider-Man jest tutaj bohaterem znacznie mniejszego kalibru, a Wolverine to najgroźniejszy mutant na świecie (zaraz po Magneto i paru innych…), ale ich współpraca nacechowana jest wzajemnym… szacunkiem? Tak właśnie. Peter nie jest już takim żółtodziobem, jakim był podczas ich ostatniego spotkania, a Logan ma dużo za uszami i przez to stara się ewidentnie przyjąć  postawę bohatera. Wziąć odpowiedzialność za swoją moc i swoje czyny. A w tym najlepszy jest przecież Peter.

Obaj więc ruszają do walki z tajemniczą, choć ponętną, agentką rządową, która nienawidzi Wolverine’a jak mało kto i stara się go zabić bez ważnego powodu. Jak się okazuje, nie jest jedyna, a w sprawę zamieszane są jeszcze inne siły. Logan korzysta z dość niestandardowych i bezpardonowych metod, by walczyć ze swoimi prześladowcami, i choć niektóre z nich przerażają Petera, ten gotów jest mu pomóc; również w imię tego, co znaczą dla niego idee Xaviera. Poza Spider-Manem Logan szuka jeszcze innych sojuszników: okazuje się, że mają wspólną przeszłość z Czarną Wdową (być może oboje byli agentami Fury’ego już od jakiegoś czasu, choć charakter ich wzajemnej relacji musi póki co pozostać tajemnicą), gdy zaś walka z agentami przenosi się do Hell’s Kitchen, we wszystko ingeruje znany nam już Daredevil. Nie może też rzecz jasna zabraknąć X-Men, którym nie podoba się, że ktoś poluje na ich członka. Nie podoba to się również Fury’emu.

Współpraca Spider-Mana, Daredevila i Wolverine’a to coś, co warto zobaczyć. Ten pierwszy jest jak uczniak przy dwóch profesjonalnych i najprawdopodobniej najlepszych tropicielach na świecie. Oznacza to jednak, że chce się uczyć. Wielokrotnie też Wolverine zwierza się Peterowi, że robił kiedyś straszne rzeczy i że w pełni zasługuje na swoje cierpienie; staje się więc dla niego czymś na kształt figury upadłego autorytetu. Przez to jest jednak bardziej ludzki, bardziej pełnokrwisty, wreszcie: znacznie bardziej swojski. Bo Wolverine’a uwielbiamy za to, że popełnia błędy i się do nich przyznaje, nie za nieskazitelną moralność, której i tak nie posiada.

Wreszcie warto się zastanowić, jaka była i jest ostateczna relacja między Fury’m, Loganem a Czarną Wdową. Ten pierwszy ewidentnie nie miał skrupułów, by zaatakować swojego byłego kompana podczas konfliktu między X-Men a Ultimates, zapewne jednak miał wobec niego inne, znacznie bardziej dalekosiężne plany. A że Wolverine postanowił chronić Xaviera… cóż. Zawsze był niepokorny. Czy ich relacje się poprawiły? Przekonamy się wkrótce.

Reklamy
Komentarze
  1. LV pisze:

    Trzeba przyznac, ze ten tom mial wiele zabawnych momentow. Jak chocby reakcja Petera na Logana w jego piwnicy, wymaganie przez Pajaka od Czarnej Wdowy 80 dolarow za kradziez miotaczy sieci z jednego zeszytu Team-Up, czy w koncu wymiana zdan miedzy Daredevilem i Spidermanem na widok regeneracji ran na czole Rosomaka 😀
    I tak jak komentowalem troche wczesniej, odnosze wrazenie, ze jakby Jean Grey nie powstrzymala Colossussa przed zniszczeniem kwatery Weapon X w Kanadzie to wydarzenia z tego tomu by sie nie wydarzyly. A nawet jesli to pewnie mialyby kompletnie inny przebieg. O ile moje zalozenie, ze ta blond suka, ktora dowodzila tym oddzialem Pieluchowcow sie tam znajdowala u boku Wraitha, gdy Bractwo Mutantow uwolnilo X-Menow. A sadze, ze tak bylo zwazywszy na to, ze pierwsze wspomnienia Wolverine’a ma miejsce wlasnie w tym osrodku i ona jest tam przyboczna Wraitha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s