Ultimate Review 55: Ultimate Visions

Posted: 04/04/2012 by misiekwolski in Ultimate Review
Tagi: , , ,

Nie, nie zapomniałem o tym blogu… po prostu musiałem zebrać siły przed kolejną dawką wpisów. A tak się składa, że zbliżają się święta i będzie można skupić się na kilku ważnych wydarzeniach w uniwersum 1610.

Kiedy ostatni raz towarzyszyliśmy Ultimates i Fantastycznej Czwórce, szturmowali oni statek kosmiczny rasy Kree celem zdobycia informacji o istocie imieniem Gah Lak Tus. W międzyczasie Sam Wilson usiłował wyciągnąć od herolda imieniem Vision wszelkie możliwe informacje o nowym zagrożeniu. Próby te – dołączane jako dodatek do regularnych serii Ultimate Marvela – opisane zostały przez Marka Millara, a narysował je John Romita Jr.

   

 

Vision budzi się do życia i oprowadza Sama Wilsona po swoich wspomnieniach. Jako herold odwiedził on tysiące światów, które zostały skonsumowane przez Gah La Tusa, i widział zagładę niezliczonej liczby istnień. Czy Sam znajdzie wśród jego wizji coś, co pozwoli ocalić Ziemię?

 

Cała opowieść jest krótka i ma w zasadzie jeden cel: podkręcić atmosferę niepokoju i zagrożenia przed wielkim finałem tej historii. Oto obserwujemy próby podejmowane przez wiele cywilizacji, które usiłowały – bezskutecznie – oprzeć się Gah Lak Tusowi. Poznajemy również naturę Visiona (a właściwie Vision, przyjmuje on bowiem postać kobiecą), którego podstawowym celem jest zgromadzić maksymalną ilość informacji na temat ziemskiej cywilizacji, zanim spotka ją ostateczny koniec. O samym Gah Lak Tusie jednak niewiele się dowiadujemy, przez co finał wydaje się jeszcze bardziej niepokojący i wyczekiwany.

   

Intryga i niepokój przebijające przez tę opowieść podsycane są jeszcze wiedzą spoza uniwersum. Jeśli bowiem pamiętamy, że Galactus z Ziemi-616 był fioletowo-różowym gigantem pożerającym planety za pomocą wielkiego niewidzialnego statku kosmicznego, to pozostaje nam się tylko uśmiać. Zagrożenie zbliżające się do Ziemi-1610 wydaje się jednak nie mieć z tym czymś nic wspólnego, może poza enigmatycznym, charakterystycznym cieniem siejącym śmierć i zniszczenie. Tutaj naprawdę jest się czego bać. Ale o tym, co zrobią Ziemianie i jakie jeszcze czyhają na nich zagrożenia, dowiecie się już jutro.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s