Ultimate Review 104: Ultimate Spider-Man: Omega Red

Posted: 10/21/2013 by misiekwolski in Ultimate Review
Tagi: , , , , , , , , , , ,

Dziwna rzecz, ale ten i następny zeszyt Ultimate Spider-Mana był zapowiadany jako opis absolutnie najgorszego dnia w życiu Petera Parkera, tymczasem wydaje mi się, że bywało już gorzej. A o co chodzi?

1

Peter Parker i Kitty Pryde mieli na zaliczenie opiekować się fantomem niemowlaka, tymczasem zmuszeni są przedstawić nauczycielce jego spalone szczątki. Jak do tego doszło? Ano Peter miał dzieciaka przy sobie podczas pracy w „Daily Bugle”, kiedy do jego szefa – J. Jonaha Jamesona – wdarł się niespodziewanie nie kto inny, a Omega Red…

Omega Red jest mutantem, jakby kto pytał

No i to w sumie tyle. Omega Red, któremu nie szczędzono na łamach „Bugle’a” krytyki, wpada wyżyć się na naczelnym gazety. Jednocześnie pragnie on wymusić na gazecie zmianę polityki newsowej względem korporacji Roxxon, mając nadzieję, że dzięki temu ta firma go kiedyś zatrudni. Wprawdzie o ile dobrze pamiętam, ostatnim razem Omega Red pracował przeciwko Roxxonowi, ale lojalność najemnika jest rzeczą dość wiotką. Oczywiście pojawia się Spider-Man i spuszcza mu manto. W sumie to cała filozofia. Główny zrąb akcji, można powiedzieć, jest nawet dość banalny.

1tadam

Nie pojedynek z Omegą Redem jest tu jednak najważniejszy, a wszystko, co się wokół dzieje. Kitty Pryde jest wkurzona, że Liz Allen została przyjęta do szkoły Xaviera, podczas gdy ją z niej wywalili. Pozwala to sądzić, że choć ewidentnie Bendis się w tej kwestii nie dogadał z Kirkmanem, to może dwie wersje odejścia Kitty nie są aż tak sprzeczne. Może faktycznie Xavier wydalił Kitty, za co ona się obraziła i miała już wyjeżdżać, kiedy Profesora X porwano i zabito (choć, jak pamiętamy, tylko przeniesiono go do przyszłości, gdzie przygotował się do walki z Apocalypse’em, którego i tak docelowo zabiła Phoenix… ale Kitty najwyraźniej uznała, że wydalenie ze szkoły jest wciąż wiążące). Oczywiście wśród uczniów nadal jest dużo niepokoju, bo klasa bardzo dużo przeszła przez ostatnie dwa lata, a ostatnim wielkim szokiem była śmierć Harry’ego Osborna. Nastolatki usiłują jednak uporać się z tym na swój sposób (i tylko Flash Thompson upiera się, że nie jest Spider-Manem). Pojawiają się również coraz dojrzalsze rozmowy, młodzi bohaterowie powoli zaczynają myśleć o swojej przyszłości i o studiach. To cieszy, bo pokazuje, że klasa Petera Parkera w jakiś sposób dorasta i poważnieje, jednocześnie jednak wszystko idzie swoim naturalnym tempem. Bendis nie zapominał, w jakim uniwersum dzieją się te wydarzenia; tutaj czas płynie naprzód. Cieszą też takie wstawki, jak kłótnia impertynenckiej reporterki Betty Brant z Jamesonem; Brant chce opisać sprawę zniknięcia Nicka Fury’ego (co widać nie było podane do publicznej wiadomości), na co jej szef się nie zgadza i powierza sprawę innemu reporterowi, Nedowi Leedsowi. Niby nic, ale ciekawe powiązanie wszystkich faktów ze sobą. Szkoda tylko, że nikt nie bada sprawy powrotu Magneto… ale może wkrótce coś się w tej sprawie ruszy. Bądźmy cierpliwi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s