Archive for the ‘Mądrości’ Category

Że niby Rihanna mnie zachęci?

Posted: 04/13/2012 by magoo8787 in Mądrości, Obrazy
Tagi: , , , ,

W trakcie spokojnego spaceru ulicą natknąłem się na ten oto plakat:

Oczywiście miał polską wersję napisów, lecz nie w tym rzecz. Wzbudził raczej refleksję, czy rzeczywiście Rihanna ma mnie zachęcić do obejrzenia filmu science-fiction, pełnego walk, wybuchów i serii z karabinów maszynowych? Poza epizodem w Dziewczynach z drużyny czy czymś takim, Rihanna w filmach nie grała. Teraz wchodzi od razu na dużym ekran, aby pod wodzą Liama Neesona podjąć walkę. Generalnie trochę śmieszy mnie ten jej bojowy wizerunek. Dla fanów jej muzyki (do których się nie zaliczam) zapewne bardziej interesująca byłaby jakaś rola w komedii romantycznej, a może, biorąc pod uwagę życiowe doświadczenia, w dramacie obyczajowym o piosenkarce, którą leje jej chłopak, również uprawiający muzykę. Do kina akcji natomiast ta kobitka mi zwyczajnie nie pasuje.

Mam świadomość, że plakaty filmu wydrukowano w kilku formach – również z Liamem Neesonem, Taylorem Kitschem czy Alexandrem Skarsgardem. Mimo to piosenkarka mnie nie przekonuje. Ale może się to zmieni po obejrzeniu filmu.

Magoo

Reklamy

Promować się, ludzie!

Posted: 03/22/2012 by magoo8787 in Mądrości
Tagi: , , , ,

Kiedy słyszę ciekawy zespół, to jest mi przyjemnie. Kiedy mam świadomość, że ludzie słabo go znają, jest mi mniej przyjemnie. Kiedy widzę, że zespół chce się reklamować i promować, to jest mi przyjemnie. Kiedy jednak zespół reklamuje się słabo, to jest mi nieprzyjemnie. Do czego zmierza ta pokrętna, pełna powtórzeń narracja?

Każdy wie, że w Polsce są tysiące zespołów muzycznych, z których większość przepada w mrokach niepamięci. Moją osobistą manią jest ostatnio grupa Grans. Zespół z Kłodzka, niemłody, gdyż gra od 14 lat, ale dopiero w tym roku udało się im wydać nowy album w wytwórni Modern Rock Revolution. Informacje o kapeli i odrobinka ich muzyki na stronie: http://www.grans.art.pl

Jak się dziś promuje muzykę? Wiadomo, różnie. Albo idziemy do jakiegoś radia i jeśli mamy szczęście, to wciągają nas na swoją listę, albo próbujemy w jakichś telewizyjnych programach, albo powoli i stopniowo zbieramy fanów, grając po klubach, ewentualnie jak najwięcej dajemy o sobie znać w internecie. Zdaje się, że Neil Young stwierdził ostatnio, że sieć jest dzisiaj czymś, czym było dawniej radio. Wówczas też psioczono, że to zabije artystów, że pozbawi ich zysków. Prawda okazała się inna – radio przysłużyło się twórcom, dając im dobrą reklamę. Żyjemy w epoce masowego piractwa, ale pamiętajmy, że dostęp do muzyki w sieci sprawia, że wielu pasjonatów kupi potem płytę lub zapłaci za mp3, odwiedzi koncert, dając komuś zarobić. Nie wiem, ile osób idzie do sklepu muzycznego, bierze pięć nieznanych płyt, odsłuchuje je, a potem decyduje się jednak coś kupić. Być może tacy istnieją, ale zbyt wielu ich nie ma. Ile osób natomiast włącza facebooka i klika w link z utworem z youtube’a, wrzucony przez znajomego? Zapewne trochę więcej.

Wracając do zespołu Grans. Brzmi dobrze, jeszcze lepiej na koncertach. Chętnie podzieliłoby się z innymi tą muzyką, ale przecież płyty się wszystkim naraz nie pożyczy. Spróbujmy więc w youtube – a tam… bieda. Jedno słabej jakości nagranie z koncertu, jeden singiel (i to akurat mało atrakcyjny w porównaniu z pozostałymi kawałkami), reklama albumu. Może myspace? Zdaje się, że leżą tam dwie piosenki. No to chociaż strona zespołu? Następne trzy. OK, mamy łącznie kilka utworów, znalezionych  po mozolnym klikaniu. A co by było, gdyby wstawić utwory na youtube? Przecież nie muszą mieć teledysku, a zawsze znajdzie się parę osób, które trafi tam z przypadku lub z polecenia. Marketing zespołu jest niestety w sieci trochę kulawy.

OK, zdajemy sobie sprawę, że zespół wydający płytę jest w dużej mierze zależny od woli właściciela wytwórni. To on wyłożył forsę na album, to on sprzedaje płyty, mając nadzieję na wypromowanie podopiecznych. Ale jak ich promować, gdy trudno coś na ten temat znaleźć? Jeżeli nie chcemy wykorzystywać sieci do promocji i marketingu, to daleko nie zajedziemy. Facebook i youtube to narzędzia, bez których ciężko istnieć. Muzyki nie poznamy przez plakat na ulicy czy nazwę zespołu w gazecie. Tutaj trzeba działać aktywnie i z pomysłem.

Tak, wiem, że to nie moja sprawa, jak kto się promuje. Jako fan dobrej muzyki stwierdzam jednak, że irytujące jest, gdy dostrzegasz w kimś potencjał, który nie jest wykorzystywany. Kupiłem płytę zespołu Grans dzięki przypadkiem znalezionym informacjom w internecie. Takich jak ja zapewne znajdzie się więcej, ale trzeba trochę energii i zarzucenia sieci.

Promować się, ludzie!

Magoo

Urodziny Bastionu

Posted: 01/09/2012 by misiekwolski in Mądrości
Tagi: , , , ,

Bastion Polskich Fanów Star Wars obchodził urodziny cały weekend. W sumie nie ma się co dziwić, w końcu to dziesiąte, jubileuszowe itp. A ja sobie pomyślałem, że tę urodzinową atmosferę trochę rozciągnę, przy okazji czyniąc nieco prywaty. Bo jest tak, że z okazji urodzin co poniektórzy wrócili do starych zwyczajów. Ja – jak już wiecie – machnąłem opowiadanko o forumowiczach z Bastionu. Natomiast Kasis – z którą mamy tę wspólną cechę, że zostaliśmy członkami ekipy Bastionu tego samego dnia – wróciła do swojego fachu, czyli krótkich komiksów „Z życia redakcji”, będących spin-offem serii „Z życia fanów”. To ja sobie tutaj pozwolę zaprezentować jeden z nich, licząc, że się nie obrazi:

Tak, Panie i Panowie, wygląda łańcuch decyzyjny na Bastionie. Zachęcam zresztą do śledzenia newsów na stronce, bo Kasis obiecała wrzucać dalsze części w miarę regularnie. Póki co więcej redakcyjnych stripów Kasis można obejrzeć tutaj. No i nieodmiennie zachwyca mnie podobieństwo poszczególnym postaci do siebie samych. Mniam.

Przestroga

Posted: 12/17/2011 by misiekwolski in Mądrości
Tagi: , ,

Słyszałem ten wykład na żywo parę lat temu, ale dopiero teraz trafiłem na jego analogiczną wersję w formie wideo. W dużym skrócie: nie wolno używać słowa „zajebiście”. Tak powiedział mój szanowny szef, prof. Jan Miodek:

Oczywiście – jak to bywa z zakazami – rzadko się do nich stosujemy, ale to inna sprawa.

X-Men a wampiry

Posted: 12/16/2011 by misiekwolski in Mądrości
Tagi: , , ,

Chcąc wzbogacić pisany w tej chwili artykuł o wampirach w multiwersum Marvela trafiłem na ciągnącą się właśnie mini-serię komiksową, X-Men: Curse Of The Mutants – X-Men vs. Vampires. Po streszczeniach wnioskuję, że to zestaw mniej lub bardziej trywialnych historyjek o starciach mutantów z wampirami; nikogo takie zestawienie nie dziwi, wszak i jedni, i drudzy są w Marvelu codziennością. Szperając po sieci trafiłem jednak na kadr, który z miejsca trafił do pierwszej dziesiątki najgłupszych pomysłów Marvela i pierwszej piątki najgłupszych pomysłów wampirycznych.

Od dawna podejrzewałem scenarzystów Marvela o praktykowanie pejotyzmu. Teraz mam pewność. Oto przed Wami wieloryb-wampir. Tak właśnie. Wieloryb-wampir. Wieloryb. Wampir.

Nic

Posted: 12/11/2011 by misiekwolski in Mądrości
Tagi: , , , ,

Nic w tym tygodniu nie przeczytałem, nie narysowałem, nie przesłuchałem. Taka karma. Ponieważ jednak blog winien czymś żyć, wstawiam randomowy mem polonistyczny:

 

A poza tym polecam lekturę tego artykułu Przemka Dębowskiego, a jeszcze bardziej komentarze Roberta Olesia poniżej. Typograficzne demony, słowo daję.

(P.S. I zmieniłem nazwę kategorii uczelnianej na inną, nieco mniej turpiczno-funeralną. Przynajmniej na jakiś czas.)

Magia Photoshopa

Posted: 12/10/2011 by misiekwolski in Mądrości
Tagi: , ,

W świecie reklamy nagina się rzeczywistość i wiemy o tym od dawna. H&M – jak się okazało – swoją rzeczywistość tworzy.

Ciekawe, prawda?